środa, 7 listopada 2012

Ja tylko na chwile...

...aby pokazać sweterek ,który ostatnio według mojego pomysłu wykonała moja babcia. Gdyż ja jestem lewa w robieniu na drutach.


Poza tym od soboty ktoś u mnie jest i czeka na lepszą pogodę aby zrobić pewną foto story ;). Zamówiłam też wiga dla Bree. Czeka ją kompletna zmiana koloru  (chociaż może nie taka duża?).  C by tu jeszcze? A tak zapraszam na mojego drugiego bloga! 

8 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marille Przepraszam! Nie chcący usunęłam twój komentarz! Bo nie chcący kliknęłam T.T

      Usuń
  2. Sweterki robione na drutach rządzą!
    Jestem ciekawa jakiego koloru będzie nowy wig.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne sweterki ;)
    Nie mogę się doczekać wiga :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj moją babcię muszę odwiedzić, żeby zdradziła mi tajniki drutowania raz jeszcze jak to miała w zwyczaju kiedy byłam mała - szkoda, że zapomniałam o tych tajnikach :(

    OdpowiedzUsuń
  5. fajne pozytywne kolory na sweterku :3
    ciekawa jestem jaki to wig będzie ;)

    OdpowiedzUsuń